sobota, 2 listopada 2013

Wszystkich Swiętych..

Hey ludzie! Więc wczoraj był Dzień Wszystkich Świętych , napewno każdy z was był na cmentarzu, ja bylam u mnie w miescie i w DDZ. Zmarzłam tam jak niewiem co. Widziałam wielu ludzi , którzy wspominali osoby, które już odeszły, płakali, rozpaczali..
Zdjęc nie zrobilam, byl to taki dzien ze bylo mi troszkę smutno. Ale zapraszam, do czytania dzisiejszego posta.
'. Umiera człowiek , pozostaje po nim słowo, specyficzny dla niego gest, klimat uczuciowy, który wokół siebie roztaczał.. ale pozostawił także.. ogromny smutek..'
Są dni pełne radości, szczęścia i uniesień. Ale są też inne - pełne zadumy i refleksji. I taki jest listopadowy dzień, kiedy to przychodzimy na cmentarze, zapalamy znicze, wspominamy, tęsknimy i... odchodzimy. Niestety, życie ma swój początek i swój koniec. Tylko od nas zależy, co ocalimy i o czym będziemy pamiętać...

Są cmentarze pełne bogatych pomników, murowanych marmurowych grobowców, z pięknymi alejami ..... ale sa i te zapomniane, z połamanymi krzyżami i tablicami, z grobami zapadniętymi  w ziemię, z grobowcami pełnymi śmieci....
a przecież wszędzie zostali pochowani LUDZIE....czyjś ojciec, matka, dziecko.....
Te groby są historią, historią, która przeminęła ale w pamięci trwa.... i tej historii nikt już nie zmieni.... 

Nie miałam pomysłów na dzisiejszy post, no ale myślę że się Wam spodobało :) .
Prześlij komentarz